Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Rocznica Października: skąd się wzięli bolszewicy?
2019-11-06
Karolina Blecharczyk

102 lata temu – w nocy z 6 na 7 listopada – wystrzał krążownika „Aurora” dał znak do rozpoczęcia rewolucji październikowej. Z tej okazji warto odświeżyć podstawowe fakty dotyczące genezy bolszewizmu i odpowiedzieć na pytanie: skąd się właściwie wzięli bolszewicy?

 

Za przyczynę popularności marksizmu w Rosji przełomu XIX i XX wieku uznaje się rozczarowanie inteligencji dotychczasową działalnością rewolucjonistów w walce z caratem i praktykowanego przez nich terroru. Wizja wolności, równości, uprzemysłowienia, pokojowe metody walki oraz naukowo wykazana pewność zwycięstwa czyniła z marksistów nowoczesnych i oświeconych bojowników o lepsze jutro, na pozór bardziej zrównoważonych niż ich żądni krwi poprzednicy.

 

Geneza

Marksizm rosyjski jako niezależny ruch polityczny powstał w 1879 roku na skutek rozłamu w rewolucyjnej organizacji Ziemia i Wola.  Nowa formacja o nazwie Czornyj Pieriedieł za główne metody walki z caratem uznała agitację i propagandę; przeniosła także pole działania ze wsi do miast. Jednym z przywódców grupy, nazywanym ojcem rosyjskiego marksizmu, był Gieorgij Plechanow. Znał on osobiście Marksa i Engelsa i pod ich wpływem założył w 1883 roku w Szwajcarii pierwszą rosyjską partię marksistowską: Wyzwolenie Pracy. I chociaż Marks w liście do Wiery Zasulicz wyjaśniał, iż sukces rewolucji w Rosji jest możliwy przy udziale chłopstwa, partia zataiła tę korespondencję, koncentrując się na klasie robotniczej i zdobywając coraz więcej zwolenników w miastach przemysłowych. Sam Plechanow przestrzegał jednak przed dyktaturą proletariatu, która jego zdaniem zrodziłaby przedwczesny przewrót i odrodzenie autorytaryzmu. Po rewolucji krytykował bolszewików za „oderwanie od czasu i miejsca” i został uznany przez Lenina za utopistę.

W 1898 roku w Mińsku odbył się kongres założycielski Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (SDPRR), której niekwestionowanym liderem był Plechanow. Opracował on dwufazową strategię rewolucyjną: aby Rosja mogła wkroczyć w fazę dojrzałego kapitalizmu i rozmnożyć proletariat, należało najpierw przeprowadzić rewolucję burżuazyjno-demokratyczną. Drugi, socjalistyczny etap rewolucji miał nastąpić w odległej przyszłości: była to swoista rezygnacja marksistów z dążeń do przejęcia władzy w państwie na rzecz sojuszu z liberałami w walce z samodzierżawiem.

 

Partia leninowska

Początkowo Lenin pozostawał pod bardzo silnym wpływem Plechanowa (lata 1892–1893), który reprezentował umiarkowane skrzydło partii. Wkrótce przyszły wódz rewolucji stanął na czele skrzydła radykalnego, uznającego niedojrzałość Rosji do przewrotu, ale opierającego się na proletariacie (od 1905 roku także na chłopstwie), a nie na liberałach.

W 1900 roku Plechanow, Lenin i przyszły przywódca mienszewików Jurij Martow założyli emigracyjne czasopismo „Iskra”, które miało skupić wokół siebie różne ugrupowania marksistowskie z kraju dla stworzenia jednolitej rosyjskiej socjaldemokracji. Trzy lata później, na II Zjeździe Partii w Brukseli, Lenin doprowadził do rozłamu na dwie opozycyjne frakcje: stanowiących większość mienszewików, nazywanych „iskrowcami”, oraz bolszewików, czyli leninowców. Powodem rozłamu był artykuł pierwszy statutu partii definiującego zasady członkostwa: Martow proponował, aby nadawać je każdemu, kto sprzyjał rewolucji i w ten sposób stworzyć partię masową. Lenin miał już wtedy wyraźną wizję partii jako elitarnej organizacji spiskowej, stanowiącej „awangardę proletariatu”. Dbał o utrzymywanie pozorów ortodoksyjności, nadając sobie wyłączne prawo do interpretacji dzieł Marksa i Engelsa: tak właśnie narodził się marksizm-leninizm. Wszystkie pozostałe frakcje SDPRR Lenin uznał w 1909 roku za ideologiczne odchylenia.

 

Awangarda proletariatu

Rola bolszewików miała polegać przede wszystkim na uświadamianiu proletariatowi jego dziejowej misji. Lenin postulował, aby zawodowy robotnik-rewolucjonista w funkcji partyjnego agitatora powinien pracować w fabryce nie dłużej niż jedenaście godzin, żyć na koszt partii oraz często zmieniać miejsce pracy w celu poszerzania swojego doświadczenia nie tylko propagandowego, ale także konspiracyjnego:

Szerokiej organizacji nigdy nie zdołamy tak doskonale zakonspirować, bez czego nie może być nawet mowy o trwałej i zachowującej ciągłość walce z rządem. I skupienie wszystkich funkcji konspiracyjnych w jednych rękach nie oznacza bynajmniej, że ci ostatni będą „myśleli za wszystkich”, że tłum nie będzie brał czynnego udziału w ruchu. Przeciwnie, tłum będzie wysuwał tych rewolucjonistów zawodowych w coraz większej liczbie, bo tłum będzie wtedy wiedział, że nie wystarczy, aby kilku studentów i prowadzących walkę ekonomiczną robotników zebrało się w celu utworzenia „komitetu”, lecz że trzeba przez lata całe wyrabiać się na zawodowego rewolucjonistę…

Centralizacja proponowana przez Lenina miała usprawnić działalność robotniczych związków zawodowych, kółek samokształceniowych, a także kółek socjalistycznych i demokratycznych. Krytykowała ją Róża Luksemburg twierdząc, że skrajny centralizm nie odzwierciedla pozytywnego, twórczego ducha marksizmu i wypływa z negatywnego, „jałowego ducha nadzorcy”.

Do lipca 1917 roku bolszewicy wydawali czterdzieści jeden różnych gazet o łącznym dziennym nakładzie 320 tysięcy egzemplarzy – sam dzienny nakład „Prawdy” wynosił 90 tysięcy egzemplarzy. Dwadzieścia siedem tytułów ukazywało się w języku rosyjskim, a pozostałe w gruzińskim, polskim, ormiańskim, łotewskim i tatarskim. Źródła finansowania frakcji pozostawały ściśle strzeżoną tajemnicą. Wiadomo o istnieniu tzw. Grupy Technicznej, na czele której stał przyszły członek KC Leonid Krasin. Grupa ta zajmowała się fałszowaniem pieniędzy, konstruowaniem bomb i przemytem broni. Inne źródła finansowania to darowizny przekazywane przez bogatych sponsorów oraz akcje ekspropriacyjne.

Bolszewicy uważali siebie przede wszystkim za rzeczników uciśnionych, rozpalających entuzjazm mas, a nie zawodowych polityków. Według Zygmunta Baumana, ten właśnie czynnik stał się zalążkiem i zapowiedzią przyszłej dominacji państwa nad społeczeństwem. Reprezentując interesy tylko jednej grupy społecznej i tworząc wyłączny organ panowania nad pozostałymi grupami, bolszewicy uzurpowali sobie prawo do rządów absolutnych, czego wyrazem był nie tylko przewrót październikowy, ale przede wszystkim rozpędzenie Konstytuanty. Wyrażona w ten sposób pogarda dla ustroju demokratycznego, którego gwarancją miała być uchwalona wspólnie Konstytucja, stanowiła zapowiedź bolszewickiego totalitaryzmu.

 

Źródła:

  • Blecharczyk, Od ofiar do katów. Feliks Dzierżyński i bolszewicy, Kraków 2017.
  • Bauman, Socjalizm. Utopia w działaniu, Warszawa 2010.
  • Lenin, Projekt programu SDPRR, [w:] Dzieła wszystkie, Warszawa 1985, t. 6.

 

Fot. commons.wikimedia.org (domena publiczna)


Powrót
Najnowsze

Na Białorusi ludzie boją się zmian

17.11.2019
Małgorzata Nocuń Bartosz Panek
Czytaj dalej

Gruzini znów wyszli na ulice

15.11.2019
Wojciech Wojtasiewicz Jakub Janiszewski
Czytaj dalej

Gruzińskie Marzenie w obliczu kryzysu

15.11.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Program konferencji Polska Polityka Wschodnia 2019

14.11.2019
NEW
Czytaj dalej

Gra o tron w Gruzińskim Kościele Prawosławnym

14.11.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Zatrzymanie Ihora Mazura. Rosyjska prowokacja

13.11.2019
Eugeniusz Sobol
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu