Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Demonstracje antyrosyjskie w Tbilisi

Wojciech Wojtasiewicz
20.06.2019 07:06

20 czerwca 2019 roku doszło do dużej antyrosyjskiej demonstracji przed parlamentem gruzińskim. Punktem zapalnym protestów było poranne pojawienie się w parlamencie gruzińskim wicemarszałka rosyjskiej Dumy Siergieja Gawriłowa. Wśród przemawiających w tłumie był były burmistrz Tbilisi Giorgi Ugulawa (Europejska Gruzja) czy były kandydat w wyborach prezydenckich Giorgi Wasadze (Zjednoczony Ruch Narodowy). Protestowali przeciwko rosyjskiej okupacji 20% terytorium Gruzji (Abchazji i Osetii Południowej). Przewodniczący parlamentu Irakli Kobachidze zapowiedział, że poda się do dymisji. Nasz korespondent Wojciech Wojtasiewicz był świadkiem tych wydarzeń.

 

W nocy, z 20 na 21 czerwca, gruzińska policja przystąpiła do rozpędzania demonstracji. Siły porządkowe wykorzystywały gumowe kule oraz armatki wodne. Doszło do aresztowań, zatrzymać próbowano również naszego dziennikarza.

 

– Wracałem do hostelu, kiedy nagle zobaczyłem policjantów, którzy za mną idą. Zacząłem biec, ale złapali mnie na korytarzu. Zaczęli mnie szarpać i oświadczyli, że jestem aresztowany. Dzięki Bogu, miałem kartę prasową. Kiedy zobaczyli, że jestem polskim dziennikarzem, pozwolili mi odejść. Wcześniej byłem zmuszony wykasować kilka zdjęć w moim aparacie. Byłem potwornie zestresowany – donosi Wojciech Wojtasiewicz.

 

W czasie drugiego dnia protestu, 21 czerwca, Gruzini ponownie zebrali się pod parlamentem i domagali się:

  • dymisji ministra spraw wewnętrznych Giorgiego Gacharii (przedwczoraj wzywano jeszcze do ustąpienia premiera Mamuka Bachtadzego oraz szefa służb specjalnych Wachtanga Gomelauriego);
  • uwolnienia wszystkich zatrzymanych przez policję pierwszego dnia protestów;
  • wprowadzenia w 2020 roku w pełni proporcjonalnego systemu wyborczego w wyborach parlamentarnych (według ostatniej nowelizacji konstytucji ma się tak stać dopiero w 2024 roku, obecnie 77 ze 150 deputowanych wybieranych jest w systemie proporcjonalnym z list partyjnych, a 73 w jednomandatowych okręgach wyborczych, co daje przewagę największym ugrupowaniom, w tym w szczególności partii rządzącej);
  • rozpisania przedterminowych wyborów parlamnentarnych (zgodnie z kalendarzem wyborczym powinny się one odbyć jesienią 2020 roku).

 

Demonstracja podczas drugiego dnia miała pokojowy charakter. Wzięło w niej więcej ludzi niż w czwartek. Przeważały osoby młode. Do głosu nie dopuszczano polityków opozycji. Nie doszło do żadnych starć protestujących z policją. 22 czerwca o 19.00 miejscowego czasu (17:00 w Polsce) protest ma być kontynuowany.

Najnowsze

Przed wyrokiem. Sprawa Dmitrijewa

21.07.2020
Czytaj dalej

Niewidzialni Inni

20.07.2020
Anton Saifullayeu Tadeusz Giczan
Czytaj dalej

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu